Wydawnictwa

Powiat szamotulski

Powiat szamotulski

Tom drugi serii wydawniczej  Atlas... Teresa Palacz, Powiat szamotulski; Szreniawa 2015; wstęp prof. Izabella Bukraba-Rylska; ISBN 9788364119521. Kup w e-sklepie Tom 7

Spis treści

Wstęp

1. Ogólne wiadomości o powiecie szamotulskim - zarys geograficzny i historyczny

1.1. Położenie geograficzne

1.2. Zarys historyczny

1.3. Charakterystyka kultury ludowej

2. Podstawowe źródła i stan wiedzy o dawnym niematerialnym dziedzictwie kulturowym wsi w powiecie szamotulskim

2.1. Dziedzictwo kulturowe w XIX w. w opisach Oskara Kolberga

2.2. Dziedzictwo kulturowe w świetle badań etnograficznych i folklorystycznych w połowie XX w.

3. Założenia i realizacja badań nad materialnym dziedzictwem kulturowym wsi w powiecie szamotulskim

3.1. Współczesne źródła regionalistyczne

3.2. Założenia i realizacja badań

3.3. Charakterystyka respondentów

3.4. Instytucje kultury oraz liderzy społeczności i ich rola w procesie animacji

4. Współczesny stan niematerialnego dziedzictwa kulturowego wsi w powiecie szamotulskim

4.1. Toponomastyka i nazwy etnonimiczne

4.2. Podania i opowieści o wydarzeniach lokalnych

4.3. Tradycyjne obrzędy doroczne

4.4.Tradycyjne obrzędy rodzinne i okolicznościowe

4.5. Zespoły i tradycje folklorystyczne

4.6. Tradycje kulinarne

4.7. Tradycyjne umiejętności rękodzielnicze

4.8. Przejawy religijności tradycyjnej

4.9. Lokalne uroczystości i obchody świeckie

5. Znaczenie niematerialnego dziedzictwa kulturowego wsi w powiecie szamotulskim

Bibliografia

Spis instytucji kultury i liderów społeczności

Spis miejscowości objętych badaniami wraz z liczbą przeprowadzonych wywiadów

Summary

Zusammenfassung

Atlas

  

Stron 193, w tym 32 części atlasowej.

 

Streszczenie

Wyniki badań dotyczące zagadnień związanych z toponomastyką przedstawiły bogactwo tych nazw, ich wielką dynamikę i zmienność. Nazwy te związane były z topografią terenu, działalnością gospodarczą człowieka, zdarzeniem prawdziwym bądź wymyślonym, wieloetnicznym i wielokulturowym dziedzictwem powiatu. Teren powiatu szamotulskiego, w odróżnieniu od sąsiednich, prezentuje w sferze dziedzictwa niematerialnego cechy bardziej wyraziste. Nie jest to jednakże teren jednorodny. Zdecydowanie różnią się między sobą gminy położone bliżej Poznania a gmina Wronki prezentująca cechy bardziej charakterystyczne dla osad położonych w Puszczy Noteckiej. Powiat szamotulski nadal wyróżnia się bogactwem podań i legend. Wielokrotnie powtarzane przyjmowały swoistą formę i funkcjonowały w przestrzeni wiejskiej, powielały istniejące stereotypy. Nadal żywotne są zjawiska związane z endonimami oraz egzonimami. Niezwykle żywotne pozostają opowiastki o mieszkańcach Chojna czy Ćmachowa.

Obrzędowość doroczna powiązana jest z tradycją chrześcijańską. Przywiązanie do tradycyjnych zachowań bardzo istotne jest dla starszego pokolenia. Najbardziej rodzinne są Święta Bożego Narodzenia, nazywane na terenie powiatu szamotulskiego Gwiazdką. Na stole wigilijnym pojawia się zupa rybna tzw. rybionka –charakterystyczna dla części Wielkopolski i Poznania, czerwony barszcz z uszkami, który staje się powszechnym w całej Polsce oraz zupa grzybowa. A dalej śledzie oraz karp, czasem inne ryby, kapusta kiszona gotowana na oleju, puree z gotowanego grochu. Przygotowuje się makiełki oraz kompot z suszonych owoców. W rodzinach przybyłych ze wschodnich terenów Polski muszą być pierogi. Choinka zarówno zielone drzewko świerkowe oraz ze sztucznego tworzywa. Prezenty przynosi Gwiazdor. W dzień wigilijny chodziły i nadal jeszcze chodzą tzw. Gwiazdory, czyli dzieci kolędują od domu do domu. Powszechnie chodzi się na pasterkę. W sylwestrową noc na terenie powiatu czyniono psoty sąsiadom. Po Nowym Roku, po wielu wsiach chodzą kolędnicy z Gwiazdą Betlejemską. W latach 50-70. XX wieku spotykano się w karnawale po domach na tzw. „rumelkach”, czyli potańcówkach przy akordeonie albo skrzypcach. Karnawał kończy się podkoziołkiem, czyli zabawą w ostatni wtorek przed środą popielcową. Wielki Post rozpoczyna Środa Popielcowa. Oprócz posypywania tego dnia głów popiołem oraz ścisłego postu, istniał na terenie powiatu ludowy zwyczaj sprowadzający się do psot. Jeszcze w latach 80. XX wieku, dla hecy, przypinano do płaszczy woreczki, specjalnie szyte na ten dzień i wypełnione popiołem. W Niedzielę Palmową idzie się z palmami z gałązek wierzbowych i bukszpanu do kościoła.. Poświęconą palmę dawniej zatykało się za święty obraz, teraz wstawia się do wazonu. W Wielką Sobotę odbywa się święcenie pokarmów w kościele, przy krzyżach i figurach. W koszyczku muszą się znaleźć jaja, kiełbasy, szynki, chleb, sól oraz baranek, jeszcze często wyrabiany z masła, w drewnianej foremce. Wielkanoc to święta obfitości i wszelkiego jadła. W święta te zajączek przynosi również dzieciom słodycze. Poniedziałek Wielkanocny, zwany też lanym poniedziałkiem obchodzony był dawniej w sposób bardzo wyrazisty. W kilku wsiach na południu powiatu przyległych do pow. nowotomyskiego i poznańskiego wspominano o chodzeniu z niedźwiedziem, czy koniem, a uczestników nazywano „siwkami”. Uroczyste procesje do czterech ołtarzy na Boże Ciało odbywają się w każdej parafii i na zakończenie oktawy Bożego Ciała. Nadal ludzie zabierają od ołtarzy zielone gałązki brzozowe, aby je zatknąć w przydomowych warzywnikach. Powszechny jest zwyczaj święcenia ziół i warzyw na święto Matki Boskiej Zielnej – 15 sierpnia. 

Nie praktykuje się już zwyczaju zanoszenia opłatka bydłu, zapalania gromnicy w czasie burzy, przystrajania domów tatarakiem na Zielone Świątki. Zanika zwyczaj wicia wianków na koniec oktawy Bożego Ciała. Puszczanie wianków w noc świętojańską, topienie Marzanny, czy Andrzejki praktykowane są przez dzieci i młodzież w szkołach oraz zespoły folklorystyczne. Nie istnieje zwyczaj darcia pierza w czasie adwentu i karnawału, niegdyś powszechny, ani też połykania bazi z wielkanocnych palm. Pojawiły się nowe zwyczaje, jak święcenie ziarna do siewu w dniu 8 września przy kapliczce z figurą Matki Boskiej Siewnej w Koźminie/gm. Obrzycko oraz Halloween, który w ostatnich latach pojawił się w okolicach 1 listopada. 

W obrzędowości rodzinnej teren powiatu szamotulskiego nie wyróżnia się niczym szczególnym. Do lat 60. XX w. kobiety rodziły w domach, a dzieci przyjmowały akuszerki. Wspominano, że ciężarnej kobiecie nie wolno było patrzeć na ogień, przez dziurkę od klucza, przechodzić przez sznur. Kobiety w czasie ciąży wystrzegały się przędzenia, szycia itp. Dawniej chrzest odbywał się zaraz po porodzie, a do chrztu dziecko zanosili wyłącznie chrzestni, których starannie dobierano. Właściwy wybór miał być gwarancją, że dziecko wyrośnie na porządnego człowieka. Zresztą zasada ta obowiązuje także i dziś. Matka po kilku tygodniach musiała iść do wywodu, czyli oczyszczenia w kościele. Starsze kobiety same uczestniczyły w tym obrzędzie, ale niewiele z nich potrafiło określić jakie miał on znaczenie. Dla młodszych kobiet zwyczaj ten jest nieznany. Obecnie chrzciny odbywają nawet i kilka miesięcy po porodzie i bywają często bardzo wystawne. Nadal wkłada się jednak do wózeczka medaliki czy zawiązuje czerwone wstążeczki, aby dziecka „ktoś obcy nie zauroczył”. W dziedzinie obrzędowości związanej z weselem i ślubem również nastąpiły istotne zmiany. Dawniej istniała instytucja swata, zwanego na terenie powiatu także faktorem. Osoba ta kojarzyła małżeństwa oraz załatwiała różne sprawy związane z ożenkiem. Obecnie wiele par żyje bez ślubu, co nie jest pozytywnie postrzegane przez starsze pokolenie. Jeszcze w latach 80. XX wieku wesela odbywały się w domu panny młodej. Obecnie imprezy weselne odbywają się w specjalnie wynajętych lokalach i domach weselnych i zwyczaj ten jest charakterystyczny dla całej Polski. Do ślubu dawniej jechano powózkami, czyli bryczkami, co wspominano z sentymentem. Tak jak i w przeszłości istnieje nadal zwyczaj zatrzymywania orszaku weselnego, tzw. bramami. Trzeba się wykupić aby pojechać dalej. Powszechny i żywy jest nadal zwyczaj tłuczenia szkła przed domem panny młodej tzw. pulteram, polteram na szczęście, aby się Młodym darzyło. Zwyczaj ten jest charakterystyczny także dla wielu miejscowości Wielkopolski a także Pomorza. Zwyczaje związane z pochówkiem i pożegnaniem zmarłego uległy diametralnej zmianie. Do lat 80. XX w. zmarłego odprowadzała cała wieś, przy krzyżu bądź figurze odbywało się jego pożegnanie. Do czasu pogrzebu zbierano się przy zmarłym, aby odmawiać różaniec za spokój jego duszy. Zwyczaj ten nadal funkcjonuje, mimo że zwłok zmarłego nie ma w domu. Nadal istnieje przesąd, aby zmarłego pochować przed niedzielą, gdyż może powołać za sobą kogoś następnego. W przeszłości noszono żałobę za bliskich zmarłych. Obecnie, niewiele osób ją nosi po śmierci rodziców. Wielu respondentów wspominało, że nadal wierzą w opiekę swoich zmarłych bliskich oraz wspominali, że dusze niespokojne pojawiają się na świecie, a także w zapowiedzi śmierci.

Niewątpliwą wartością dla powiatu szamotulskiego są zachowane elementy folkloru tanecznego i muzycznego oraz słownego. Wyróżnikiem jest strój Szamotulan, występujący w latach 1860-90 na znacznie większym obszarze niż teren obecnego powiatu. Pierwszy opis stroju zawarł w swoich dziełach Oskar Kolberg. Na przełomie XIX i XX wieku strój był wyznacznikiem zamożności i podkreśleniem przynależności narodowej. Opis stroju zawarty w Atlasie Polskich Strojów Ludowych jest wypadkową analizy strojów z lat 1875-1900 i rozmów z najstarszymi mieszkańcami. Pielęgnowanie tradycji folkloru muzycznego, tanecznego, gwary zapoczątkowano dopiero na większą skalę w okresie międzywojennym. Wtedy to spisano i wydano pierwszy zbiór piosenek szamotulskich (1936). Strój szamotulski i jego stylizacje jest używany obecnie prawie wyłącznie przez zespoły folklorystyczne. Najbardziej reprezentatywnym zespołem folklorystycznym są „Szamotuły”. Zespół o 70-letniej tradycji kultywuje m. in. tradycje wesela szamotulskiego jako widowiska tanecznego, opisanego przez Władysława Frąckowiaka w 1932 roku. Zespół Folklorystyczny „Szamotuły” powstał w 1945 roku z inicjatywy Eleonory Jasiewiczowej. Z zespołem przez całe swoje dorosłe życie związana była Janina Foltynowa. Bez jej zaangażowania i pracy nie ocalono by wielu tradycji szamotulskich, folkloru muzycznego i tanecznego. Jej dzieło kontynuuje Maciej Sierpiński, obecny kierownik i choreograf zespołu „Szamotuły”. Należy także wspomnieć jej syna Jerzego Foltyna pracującego z zespołem „Małe Szamotuły” oraz z Zespołem „Pierwiosnek” (Sękowo/gm. Duszniki). Folklorystyczne tradycje szamotulskie w różnej formie są kontynuowane także przez zespoły powstałe przy kołach gospodyń wiejskich oraz przy Gminnych Ośrodkach Kultury jak: „Podrzewianka”, „Duszniczanka”, „Radość (Chełminko), „Niewierzanka”, „Chełmianki”. Przy Wronieckim Ośrodku Kultury rozwinął swe skrzydła w ostatnich latach Zespół Folklorystyczny „Marynia”. W Dusznikach od ponad 20 lat odbywa się Przegląd Pieśni Ludowej i Biesiadnej Zespołów KGW, pod patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Nadal wykonywane są przez istniejące zespoły tzw. wiwaty oraz „tańce za kołem”. Lokalni twórcy tak jak to było w przeszłości tworzą nowe piosenki i przyśpiewki. Folklor muzyczny propagowany przez dziesiątki lat, przez Kapelę Orlików nadal jest słyszalny. Postacie dawnych solistek jak Marianna Orlikowa, Franciszka Hęćkowa, Maria Narożna, Stanisława Koputowa, czy dudziarz Wojciech Grenda zostały zapamiętane. 

Szamotulski powiat posiada również swe odrębności kulinarne, związane z wielkopolską kuchnią, zarówno w kuchni świątecznej jak i powszedniej. Znane i spożywane są rogale świętomarcińskie, ser smażony ze zgliwiałego białego twarogu, biały twarożek z cebulką i szczypiorkiem nazywany gzikiem. Znana jest również wielkopolska kiełbasa biała parzona z dodatkiem majeranku. Na niedzielny obiad serwowana jest nadal czernina (czarnina) z kaczki, rosół z kury, zrazy zawijane. Do tego modra kapusta i pyzy drożdżowe gotowane na parze. Dość powszechnie gotuje się parzybrodę, rumpuć oraz zupę ślepe ryby, a także galart (studzieninę, zwaną także zimne nóżki), placki ziemniaczane, czyli plyndze, pyry w mundurkach okraszone olejem czy zjadane z gzikiem. W Śmiłowie/gm. Szamotuły firma SEMCO Krystyny i Jerzego Justów odtworzyła produkcję olejów tłoczonych na zimno, m. in. oleju z lnianki letniej i ozimej zwanym olejem rydzowym. Olej ten posiada od czerwca 2009 roku oznaczenie europejskie – Gwarantowana Tradycyjna Specjalność. 

Szamotulskie posiada również wartościowe elementy dziedzictwa niematerialnego związane z tradycyjnymi umiejętnościami rękodzielniczymi. Wśród twórców na szczególną uwagę zasługuję rzeźbiarz z Binina/gm. Ostroróg Eugeniusz Tacik. Jego rzeźby to realistyczne wytwory pokazujące ludzi, w różnych sytuacjach, w pracy, w czasie zabawy. W Pniewach realizuje swe pasje rzeźbiarskie Przemysław Stefaniak. Dla zachowania stroju szamotulskiego, żeńskiego nieocenione zasługi położyła Halina Kurpińska z Szamotuł. Trudno w jednym zdaniu docenić jej zdolności i mozolną pracę, bo haftowanie na tiulu wymaga cierpliwości i maestrii najwyższego stopnia. Dzięki niej powstało wiele czepców i kryz dla członków zespołu „Szamotuły”. Swoje pasje mogą rozwijać także osoby skupione w Klubie Twórców „Łyni”, który działa przy Szamotulskim Ośrodku Kultury. Podobne kluby działają w przy innych ośrodkach kultury w siedzibie gmin. Panie zrzeszone w kołach gospodyń wiejskich zajmują się szydełkowaniem, robieniem na drutach, malowaniem bombek choinkowych, jaj wielkanocnych i malarstwem. Na terenie powiatu liczne są świadectwa kultu religijnego. Obok kościołów w przestrzeni wiejskiej odnajdujemy bardzo liczne kapliczki i krzyże o charakterze wotywnym. Mieszkańcy bowiem oczekują bliższej obecności Matki Bożej, Pana Jezusa i Świętych w przestrzeni, w której żyją i pracują. Wiele kapliczek ma długą historię i posiada niezwykle cenną wartość artystyczną. Część z nich powstała jeszcze w XIX wieku. W okresie międzywojennym fundowano figury Matki Bożej oraz Serca Jezusowego w podzięce za odzyskaną wolność. Podobne fundacje miały miejsce po II wojnie światowej. To właśnie przy tych figurach i krzyżach modlono się i nadal to trwa w trakcie nabożeństw majowych, święcono i święci się pokarmy w Wielką Sobotę oraz w przeszłości żegnano zmarłych mieszkańców. Obok tych starych obiektów o przeszło 100-letniej historii powstają nowe kapliczki. Żywy jest także kult Matki Bożej w obrazach Matki Boskiej Pocieszenia „Szamotuł Pani”, w bazylice mniejszej w Szamotułach oraz Matki Boskiej Otorowskiej w Otorowie/gm. Szamotuły. W przestrzeni religijnej zapisany jest i żywy do dziś kult Krzyża Świętego w kościele w Biezdrowie/gm. Wronki. Szamotulskie jest centralnym ośrodkiem w Polsce kultu św. Urszuli Ledóchowskiej. Mieszkańcy pielgrzymują także indywidualnie bądź w pielgrzymkach organizowanych przez parafie do Lichenia, Częstochowy, czy Rokitna oraz Lubasza.

Należy wspomnieć także o uroczystościach świeckich obchodzonych przez społeczności lokalne. Nie można powiedzieć, że dożynki mają wyłącznie charakter świecki, gdyż połączone są zawsze z dziękczynną Mszą Świętą za zebrane plony. Odbywają się także dożynki parafialne. Dawniej dożynki odbywały się prawie w każdej wsi, gdzie znajdował się majątek ziemski. Tak również to wyglądało w okresie po II wojnie światowej. Obecnie organizowane są dożynki gminne, co roku inna wieś gminna gości starostów, władze gminy oraz samych gospodarzy. Zachowany jest sposób obchodzenia dożynek, tak jak to było w przeszłości. Sam obrzęd dożynkowy odtwarzany jest jednakże przez zespołu folklorystyczne. Ale powoli zatraca się istotę obrzędu dożynkowego. Na wsi mieszka coraz mniej osób związanych z rolnictwem. Mieszkańcy wsi, którzy nie mają nic wspólnego z rolnictwem odbierają uroczystości dożynkowe jako festyn, w czasie którego można się spotkać ze znajomymi, pobawić się. Ot i tyle. Należy zauważyć, że jest to tendencja charakterystyczna dla całego kraju. 

Z nowej obyczajowości świątecznej należy wymienić obchodzone w gminach: Dni Wronek, Obrzycka, Pniew, Ostroroga, Kaźmierza i Szamotuł. Imprezy te odbywają się cyklicznie, co roku w tych samych terminach i z reguły trwają 2-3 dni. Od kilkunastu lat w niedzielę palmową odbywa się w Szamotułach Pokaz Stołów Wielkanocnych. 

Szamotulskie jest przykładem terenu, którego mieszkańcy są głęboko zainteresowani swoim otoczeniem. Mimo pewnych zmian nadal chętni są do działania, do pomocy innym. Cieszą się z własnych osiągnięć, a także całych społeczności nie tylko w sferze gospodarczej. Cenią wartości, które odziedziczyli po swych przodkach, ale sami chcą budować jeszcze lepszą przyszłość. W trakcie badań można było odczuć dumę mieszkańców i zadowolenie z tego miejsca na ziemi, w którym przyszło im żyć i pracować. Wielu informatorów była przekonana o ważności swych wartości, którym byli i są wierni, a praca społeczna czymś oczywistym. Pracują, tworzą, robią to dla innych, bo czują taką potrzebę, przy okazji wzbogacając także siebie. Czytelny jest na terenie powiatu etos Wielkopolanina. Rzetelność i solidność w pracy, oddanie rodzinie a także zaangażowanie w sprawach społecznych, przywiązanie do tradycji. Ma to wszystko głębokie uzasadnienie w przeszłości. Dziedzictwo zastane jest wartością, którą warto chronić i przekazywać następnym pokoleniom.